W lutym z Walentym, w marcu z Dniem Kobiet,
dla facetów mych, jestem obiekt.
Podobnie dziś pięknie,
przy dzisiejszym święcie.
Kwiaty i bombonierki, od razu lepszy, krwiobieg.
Reszta wierszyków tu, w moim nowym blogu:
https://irsila-eurytka.blogspot.com/
Lub też zamiennie ...
gdyż nie zaglądam i nie publikuje ich codziennie.