Dziś jest dzień kasztana,
trochę ich nazbierałam z rana.
Stare trzeba wyrzucić,
skrzynkę nowymi napełnić.
Podobno mają moc uzdrawiania.
Żadnych cytatów,
żadnych obiadów,
tylko wierszyki
a la limeryki
dla pań i panów.
W lutym z Walentym, w marcu z Dniem Kobiet, dla facetów mych, jestem obiekt. Podobnie dziś pięknie, przy dzisiejszym święcie. Kwiaty i bo...
Dawno tu nic nie pisałam, dziś nową opcję komentarzy, zastosowałam.
OdpowiedzUsuńZobaczę co z tego wyniknie.