Moja lista blogów

środa, 28 sierpnia 2024

Dożynki

 Poszły sobie trzy dziewczynki 

na coroczne Mogilskie Dożynki.

Miłe przeżyły chwile,

choć one są w Mogile.

Jedna już siwa i dwie szatynki. 


 

 

A to moje przemiłe sąsiadki.


Twarze im odcięłam, gdyż nie wiem czy by tu widnieć chciały. Bukiecik za darmo mi przypięły.


I kilka zdjęć, czy filmików,

Zdjęcie z netu

ku pamięci:


Niewiele można było usłyszeć, nagłośnienie marne było.

Jednak piosenkę z YT, tu jego wykonanie gdzieś, wkleiłam.

Podłogi z desek , przygotowane do tańców były,

Zabawa na nich wieczorem była.


I ochłoda wcześniej.


I tak sobie samotnie wracałam, gdyż z mężem nie mogłam tam być.  




  
 
 





        

On nazajutrz wizytę, na szczęście ostatnią w szpitalu uniwersyteckim w Prokocimiu miał
 
trzeba było, przed nią do tego, się nastawić,przygotować,
          
Swojego ciała na starość nie rozpoznaje,inne ono kiedyś było...Niestety, fakty takie są a nie inne.staruszka już jestem,72 lat skończyłam.


Aparat bezlitosny jest, pokazuje na twarzy, każdą niedoskonałość.

Nawet ja sama, tego w lustrze nie widzę😄

 

 https://www.krakow.pl/dzielnica_xviii_nowa_huta/285753,2332,komunikat,w_niedziele_nowohuckie_dozynki_dzielnicowe_w_mogile.html


„Tak długo jak żyjesz, ucz się jak żyć”.

Seneka 

 Nic, co robimy, bez względu na to jak doskonale, nie może być docenione w samotności; z tego powodu zostaliśmy ocaleni dzięki miłości”.

Reinhold Niebuhr 

~~

Grochówkę dziś gotuję na wędzonych żeberkach,

jarzyny wszelakie do tego dodając.

Lody w zamrażarce mam na upały i kompot, do uzupełnienia napojów. 

Zęba wczoraj dałam sobie wyrwać i dziąsło mnie boli.

Orange bez przerwy do mnie esemesy śle,

jakby z automatu , że jakąś propozycję umowy mi w sobotę zaproponowano,

dużo by gadać.Skoro dekoderów nie wymienili, wedle tej umowy, jak pan objaśniał.

A w punkcie nas wyśmiali za taka umowę. jeden niesprawny jest, znaczy dekoder,

to jak mam te umowę podpisać z niesprawnym dekoderem?😁

Dziś ponagla, by umowę odebrać.

A rzeczywistość jest taka, że ja odbioru tv nie mam,

dekoder, nie działa.

Może i dobrze, trzeba od telewizji odpocząć,

Zatem książki czytam i o wiele więcej dla siebie, czasu mam.

Do 2 września, bez telewizora życie mam,

wówczas umowa nieprzyjęta i niepodpisana, wygasa.

I od nowa kołomyja się zacznie😂


Tu jeszcze mini filmik, kulą się kończy, gdyż wiadomo,
że na dalsze wypady, kule biorę, lub dwie

18 komentarzy:

  1. W sumie sama siebie na tych zdjęciach, selfie, się nie rozpoznaję.
    Czy aż tak brzydka i tłusta jestem?
    Może Wy również selfie sobie zrobicie i je sobie wkleicie,
    w swoje logo
    aktualne zdjęcia dostarczając.
    Moi faceci, tu komentujący odwagi do tego nie mają
    poza Bogdanem oczywiście.
    którego z fotografii znam,
    które mi to swe zdjęcia,
    na pocztę kiedyś mi wysłał.
    a tak poza tym
    tylko giry
    i jaja kurzęce wklejają.
    No taki kabaret, tu jest.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja piszę z jedną kobietą. W sumie fajna kumpela. Ale zdjęcia ci nie pokaże. Raz widziałem profil włosów. Taka bolidupa 😊 Dzisiaj od 7 jeździłem z Tadkiem siostrzeńcem do MOPS, jest miła pani Edyta co zajmuje się ludźmi z tej dzielnicy. Chce mu zmienić mieszkanie na większe. Wypełniła nam wnioski, także na bon energetyczny. Ile trzeba makulatury zlożyć. Skończyłem jazdę po 15. Upał jak cholera, nawet klima nie pomagała. Później patrzę w lustrze, a tam wylew w oku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Po co siostrzeńcowi większe mieszkanie?
      Przecież czynsz, również byłby wyższy.
      Kto dziś makulaturę zbiera, skoro gazet już nikt prawie nie kupuje,
      wszystko elektroniczne.
      Mnie bon energetyczny nie przysługuje, bogata jestem:)
      Ciśnienie sobie zbadaj, widocznie za wysokie masz i żyłki pękają.
      Mnie lewe oko łzawi i ropieje, krople specjalne mam
      i chusteczki. Nie mogę długo czytać.
      W ogóle moja lewa strona od góry w dół jakaś chroma jest,
      razem z nogą i stawem kolanowym i skokowym, niestabilnym.

      Usuń
  3. W sumie myślałem że ogarnia tematy, ale nie. Burdel ma w papierach. Muszę się spytać o dodatek mieszkaniowy. Ma niski czynsz. Ale zawsze coś. I zapomniałem bo bo byliśmy w ZUS o zaświadczenie o wysokości renty socjalnej co bierze. By może by dostał rentę rodzinną jeszcze. Odrabiam braki co go zaniedbałem. Wyglądasz nieźle nie grymaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Jeśli siostrzeniec pomoc z MOPSu ma,
      to co jakiś czas go na pewno odwiedzają i wszystko sprawdzają. Co oni mogą, w widełkach się trzeba mieścić finansowych.
      Na rentach się nie znam, gdyż mój syn żadnej nie ma, tylko zasiłek z MOPSu
      Siostrzeniec jest samotny i daje radę, to jeszcze nie tak wielka niepełnosprawność, jak u mojego syna, całkowicie rozchwianego i do niczego nie zdolnego.

      Różnie na zdjęciach wychodzę, mam aparaty na którym nie widzę, jakie zdjęcie wyjdzie.
      Teraz są smartfony gdzie widać efekt końcowy jak sam sobie zdjęcie robisz.
      Fotoshopa do obróbki mogłabym sobie zainstalować i rzeczywistość oszukiwać, twarz odmładzać, wyszczuplać
      ale po co.
      Ludzie wstydzą się swoje zdjęcia wklejać a innych, to potrafią oceniać.
      Dzięki za miłe słowo
      Jeszcze tak bardzo nie straszę.
      Wnętrze się liczy a nie zewnętrzność.

      Usuń
    2. On ma rentę socjalną z ZUS. Tak go postraszyłem że chciał iść do DPSu. Ma taką przypadłość, że jak się zatnie to koniec. Niepełnosprawny do końca życia. Są dodatki mieszkaniowe. Nie ma problemu. Póki będę żył to pomogę. Mieszkanie jest mu potrzebne w innej dzielnicy. Nic z MOPS nie bierze. Jedynie miła pani co pomogła wypełnić wnioski i potrafi pokierować.

      Usuń
    3. Dlaczego mieszkanie w innej dzielnicy?
      Bliżej Ciebie czy na parterze, bo może na wózku inwalidzkim?
      Samotne życie prowadzi i samodzielny jest, to nie jest tak źle z nim.

      Usuń
  4. Raz kozie śmierć, rano w lustro patrzę
    i wstydzić się nie muszę.
    Wiem, że młody już nie jestem,
    choć kobiety mówią, że je kuszę.

    A ja taki spokojny, opanowany,
    z natury nikomu nie wadzę.
    To, że mogę wpaść przypadkiem w oko,
    co ja na to poradzę?

    Hmm...To już nie mój problem jest,
    tym głowy nie muszę sobie zaprzątać.
    Są gusta, guściki i różne upodobania też,
    wszyscy nie mogą jednakowo wyglądać.

    e-d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przystojniak z Ciebie Edward, że ho ho,
      Może jakieś babeczki się tu zlecą,
      kiedy takiego amanta zobaczą:)))

      Usuń
    2. Faceci zawsze lepiej mają, wąsy zapuszczą i brodę
      i szczegółów na twarzy nie widać.
      Jeszcze tylko okulary przeciwsłoneczne włożyć
      i maska cała:)))

      Usuń
    3. Kobiety też nie mają co narzekać, wystrojone, wypięknione, wypachnione. Nasze oczy cieszą, a my czasami dajemy się zwieść i ponoszą nas emocje 😉

      Usuń
    4. Na mnie raczej nie licz, strojnisią nie jestem
      i raczej zaniedbaną, gdyż choroby i obowiązki, mnie przerosły.:)))

      Usuń
    5. Hehe. Tu można wpaść w urojenia wirtualne 🤣

      Usuń
    6. Ja prawdziwa jestem, z bólem przyznaje jak sobie się przypatruję:)))Ale jakoś siebie akceptuję.
      "Stara baba jak cholera, jeszcze szuka kawalera":)
      Nie do mnie jednak to przysłowie się odnosi.

      Usuń
    7. Starość starością, gdy człowiek sam siebie akceptuje to wszystko ok. Nie istotne co inni myślą o nas, ważne co my o nich sądzimy. Empatią można sobie zjednać ludzi do siebie, ale zawsze zalecam ostrożność. Im mniej o sobie piszemy, tym lepiej.

      Usuń
    8. Pewnie masz rację.
      Co tu starością epatować.
      Dziś męża karetka przywiozła, gdyż w tramwaju zasłabł,
      sam na zakupy się wybrał...
      Pewnie będę musiała zamknąć bloga.

      Usuń
    9. Upały negatywnie wpływają na samopoczucie, osobom starszym nie zaleca się wychodzenia w godzinach południowych. W komunikacji zbiorowej w takie dni to horror, warto zawsze przy sobie mieć buteleczkę o,5 l z wodą mineralną. Zawsze mam pod ręką Żywiec Zdrój z nutą cytryny.

      Usuń
    10. Wyszedł wcześnie przed 7, buteleczkę wody zawsze ma.
      Gdybym ja nawet z nim była i tak by zasłabł,
      słaby jest bardzo, ostatnio.
      Ludzie zareagowali, karetkę wezwali,
      wcześniej wodą go polewając.
      Ratownik go przyprowadził, i powiedział, że chłopy lubią chodzić własnymi drogami.
      Zawsze mu do lekarzy towarzyszę i na większe zakupy.
      Starości i niemocy nie oszukasz.
      Może go coś nauczy.
      We wtorek znów wizyta u neurologa.

      Usuń

Dzien Kobiet

  W lutym z Walentym, w marcu z Dniem Kobiet, dla facetów mych, jestem obiekt. Podobnie  dziś pięknie, przy dzisiejszym święcie. Kwiaty i bo...