Coś dla ciała, coś dla ducha,
Majki Jeżowskiej posłuchać.
Atmosfera się stworzy,
gdy przyjdą seniorzy.
Oby najpóźniej przyszła kostucha.
mieszany 03.09.08, 16:21 Odpowiedz
Łamią się kości
już ze starości
skóra wiotczeje
i włos linieje
nieostre oko
piersi głęboko
w dodatku tusza
fałdy porusza
z oczu coś kapie
po schodach sapie
krok już nie taki
same żylaki
stare jelita
coś ciągle zgrzyta
odchodzą gazy
po kilka razy
kurcze i dreszcze
... a żyje jeszcze
tropem_misia1 14.08.08, 08:31 Odpowiedz
z rana mnie dopadła,
całą radość życia zjadła.
Z mlaskiem siadła na tapczanie,
bólem uderzając w ramię.
W krzyże dźgnęła ,włos stargała
więc ma ranna twarz obrzmiała
już ubiera uśmiech "błogi"
tak naprawdę ma być srogismile)
lecz gdzieś wcięło moje zęby
więc jest kapeć z mojej gęby.
Chyba wstałam lewa nogą
bo me oczy znieść nie mogą
ani słońca, ni facjaty.
Wiem ,oddaję juz na raty
to co mi w młodosci dano,
robię to od lat co rano.
~~
Obiad tradycyjny niedzielny, kotlet schabowy z kapustą, ziemniaki, z boczniaków flaki, budyń czekoladowy, banany, kompot śliwkowo-jabłkowy, ciągle popijany, gdyż gorąc jest. plus 30 stopni.
***
Pomysłowa sukienka, talii nie widać i buty dodające wzrostu.
Po 20 już, korki, lud z weekendu wraca.Słońce jeszcze mocno grzeje.
| Słońce paliło. Ależ gruba jestem, na emeryturze ponad 20kg przytyłam. |
Na kiełbaski bonu nie mieliśmy, smakiem żeśmy sie obeszli.
Zdjęcie niżej.
Mogłam buty na koturnie ubrać, to by mnie wyszczupliło.
| Co to badania densytometryczne nie wiem. |
| Babcia z koczkiem i zaropiałym oczkiem. | W taki skwar, włosy rozpuszczone to jakby lisa czy szal na szyi mieć.😜 |
Wody pitnej z sieci miejskiej za to nie brakowało.
| Majka szalała, potem jeszcze jakaś zabawa taneczna była. |
https://www.national-geographic.pl/artykul/dzis-swiatowy-dzien-fotografii-oto-najstarsze-zdjecie
Trochę tych fotografii zrobiłam,( choć aparat zaćmę ma),
19 sierpnia przy tym uświęciłam- Dzień Fotografii.
Najbardziej to zdjęcie zapamiętam, kiedy artyści zeszli ze sceny
a pan ze swoim instrumentem😂

To u mnie już była. Przed wyborami na prezydenta miasta. Mało co się dzieje w Częstochowie, oprócz pielgrzymek. Więcej w okolicy. Ale tam się pchać bez sensu. Jeszcze jakby z kimś.
OdpowiedzUsuńCieniutko w tym roku było.
UsuńJuż się na kiełbaski z grilla i pajdy ze smalcem, ogórkiem,
nie załapaliśmy, trzeba było wcześniej bony sobie załatwić.
Poza tym były wcześniej zgrillowane i na miejscu odgrzewane.
Pełno wokół bud prywatnych, drogo.
Miasto o wodę darmową się postarało, beczkowóz stal i kubki do tego.
Jakies bezplatne badania, można było sobie wcześniej porobić,
ale który człowiek starszy by w taki skwar szedł?
To ryzyko.
Nawet koło 19 jeszcze prażyło,
posłuchałam "Wszystkie dzieci nasze są i "hulali i pili kakao",
Majka więcej gadała niż śpiewała...
i do domu wróciliśmy.
Sama kiełbaski usmażyłam a la grill z cebulką:)
Sama przyjemność
UsuńGdy wiek stosowny pora odpocząć,
lecz nie każdy skłonny do próżności.
Życie potrafi stawiać wyzwania,
sprostać im, to nie poddać się starości.
Szedł górską ścieżką strudzony wędrowiec,
na skraju zagajnika namiot wypatrzył.
Odgłosy różne ciekawość wzbudziły,
kto na takim odludziu się zaszył?
Podchodzi bliżej, coś jakby jęki,
dziwne kobiece postękiwania.
"Nie pchaj nerwowo, nawilż i spróbuj",
Włos mu się jeży, ciekawa sprawa.
Uszu nadstawia, trudno się dziwić,
a oczy pragną swojej pożywki, słucha,
"Jeśli tak będziesz pieprzył robotę
to na gruszce wyrosną ci śliwki..."
Biedny wędrowiec już nie wytrzymał,
ciekawość jego wzięła górę.
Przez świetlik do wnętrza namiotu zerka,
a chłop leciwy na króciec kuchenki naciąga rurę.
Komu po głowie chodziły inne skojarzenia,
ten do tego ma prawo i basta.
Z tego tu wniosek prosty wypływa,
news nie sprawdzony w mit by obrastał...
e-d
Mój ojciec często naciągał rurę na króciec, kiedy gazu stałego nie mieli. Matka nie stękała a ja zawsze tego się bałam.
UsuńOdważny był, dożył 92 lat.
A ja gazownika potrzebuje by mi dolną grzałkę zainstalował.
Kuchenkę trzeba od rury gazowej odkręcić, by to zrobić.
Na starość to już tylko mity o tym.:)
Zalało mi piwnicę, dwie i miałem dzisiaj trochę roboty. Wody gruntowe. Ciekawe że tylko mnie.
OdpowiedzUsuńJak masz mieszkanie ubezpieczone, to szkody wrócą.
UsuńKiedyś ponad 15 cm wody w piwnicy miałam,
mocno się naharowałam.
A na działce to pól metra nieraz było,
trzeba było pompę zamawiać,
by wypompować.
To po by, by Ci się nie nudziło.;)