1 XII, Adwent, mgła się ściele.
już zdążyłam być w kościele.
Dziś jest dzień kasztana,
trochę ich nazbierałam z rana.
Stare trzeba wyrzucić,
skrzynkę nowymi napełnić.
Podobno mają moc uzdrawiania.
Żadnych cytatów,
żadnych obiadów,
tylko wierszyki
a la limeryki
dla pań i panów.
Ja jako kiedyś młoda z Rożniatowa
na UJ się dostałam do Krakowa.
Rok akademicki powitałam,
pojęcia nie miałam,
że pracy nie gwarantuje romanistyka uniwersytowa.
Wakacje skończone, powraca nostalgia,
śpiewa Santor, na starość zwalniam.
W Juracie dawno temu byłam,
plaże i molo odwiedziłam.
Na starość zostaje tylko gastralia.
Już nie ma dzikich plaż,
niestety tekstu nie potrafię wkleić, zabronione to jest?
A jednak tekst udało sie wkleić
i do tego jeszcze jego historię dodam:
https://bibliotekapiosenki.pl/utwory/Juz_nie_ma_dzikich_plaz
Historia tekstu i autor jest tu :
https://www.google.com/search?client=firefox-b-d&q=juz+nie+ma+dzikich+pla%C5%BC
Machalia
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mahalia_Jackson
Mnie włosy ten wiatr tam chciał z głowy wyrwać.
A mąż spokojnie sobie po tym molu spacerował.
Krótkich włosów wiatr nie porywał.
Jeszcze bardzo zdrowiutki i pełen sił był
ale brody jeszcze nie miał.
Jednak jak widać, wiatr też mu grzywkę podniósł.
A mewy ósemki kręciły jak w tej przepięknej piosence...
Po powrocie do pensjonatu, taką fotkę sobie strzeliłam:
~~
Odwaga do Zmian
Dzień po dniu w Al-Anon II
na dzień: 5 września
Kiedy zaczęłam studiować Stopień Siódmy, który mówi, „Prosiliśmy Boga z pokorą, aby usunął nasze wady”, moja lista braków zawierała obszerny zestaw uczuć. Pokornie prosiłam Boga, by usunął moją złość, strach i poczucie winy. Wyglądałam dnia, w którym bym już więcej nie doświadczyła tych emocji. Oczywiście, ten dzień nigdy nie nadszedł. Ja natomiast nauczyłam się, że uczucia nie są brakiem charakteru. Prawdziwą istotą mojego problemu była uparta odmowa przyznania się do tych uczuć, zaakceptowania ich oraz pozwolenia, żeby odeszły. Mam niewielki wpływ na to, jakie uczucia się pojawią, ale odpowiedzialność za wybór, co z nimi zrobić, należy do mnie. Dzisiaj potrafię zaakceptować swoje uczucia, rozmawiać o nich z innymi, rozpoznawać, że są uczuciami, a nie faktami, pozwalać im przemijać. Nie jestem już uwięziona w stanie niekończącego się szaleńczego użalania nad sobą, bo gdy pozwolę sobie odczuwać to, co czuję, emocje mijają. Moje uczucia nie zostały usunięte, ja natomiast zostałam uwolniona od braków charakteru, które blokowały moją akceptację siebie.
Przypomnienie na dziś
Kiedy przerabiam Stopień Siódmy, modlę się, by wszystko, co kłóci się z wolą mojej Siły Wyższej wobec mnie, zostało usunięte. Nie muszę znać wszystkich odpowiedzi. Potrzeba tylko, bym był gotowy.
„Dostawaliśmy niekoniecznie to, czego oczekiwaliśmy, ale jakoś zawsze okazywało się, że mamy to, co potrzebne”.
... We wszystkich naszych sprawach
~~~
Zmęczona jestem po wczorajszym dniu.
Dziś jedynie makaron świderki z cebulką, papryką, czosnkiem,
i cukinią do tego, przypraw prowansalskich dodałam,
plus koncentrat pomidorowy do tego i salami w zamrażarce znalezione
i kilka kropli ketczupu....
Eskalopki dla męża miałam dziś z mortadeli, przygotowane,
takie smaki dzieciństwa...
ale mój syn pierworodny, schizofreniczny, je wyjadł😂
***
Niesamowity przebój.
w Juracie byliśmy ostatnio pewnie z 10 lat temu.
Strasznie tam wiało. ludzie mówili, że to jak w Norwegii.
Zanim się tam dojedzie, to trzeba minąć teren ogrodzony,
mocno zadrzewiony z rezydencją dla wielkich głów,
w tym dla prezydentów.
Bolą ręce, oczy, głowa, noga,
a tu dziś przypada dzień bloga.
Cóż tu skrobnąć sobie,
gdy marne jest zdrowie.
Tabletki zażyć i wołać, olaboga!
Jeszcze trzeba 5 blogów, zaproponować.
https://www.kalbi.pl/dzien-blogow
Czytam takie:
https://zlepekklepek.wordpress.com/
https://5porroku.blogspot.com/
https://bezpukania.wordpress.com/
https://pozagranicamipolskialenietylko.home.blog
https://dezinformacjeikonfabulacje.blogspot.com/
http://swiattodzungla.blogspot.com/
Te blogi kiedyś odwiedzałam,
sama nie wiem dlaczego, aha,
bo mój dawny blog o schizofrenii, jeden pan odwiedzał
i długie komentarze tam pisał,
niestety to przepadło z upadkiem bloxa.
Multum komentarzy tam zostawiłam
ale większość usunęłam:
https://lunamigotliwa.blogspot.com/
https://energiatowszystko.blogspot.com/
I jeszcze wiele innych blogów, ale adresów nie pamiętam.
***********
Odwaga do Zmian
Dzień po dniu w Al-Anon II
na dzień: 31 sierpnia
Często próbowałam zmieniać innych ludzi, by dostosować ich do moich pragnień. Wiedziałam, czego potrzebuję, a jeśli te potrzeby nie zostały zaspokojone, to problem tkwił w tej drugiej osobie. Szukałam kogoś, kto byłby zawsze przy mnie, ale nie oddziaływałby za bardzo na mnie. Spoglądając wstecz, widzę, że szukałam raczej zwierzątka domowego niż ludzkiej istoty. Naturalnie, takie podejście tworzyło napięcia w moich relacjach z innymi. W Al-Anon nauczyłam się, że jest różnica między tym, czego oczekuję, a tym czego potrzebuję. Żadna osoba nie może być dla mnie wszystkim. Znowu stanęłam przed rozpatrywaniem swojego własnego nastawienia. Czego oczekuję i czy te oczekiwania są realistyczne? Czy szanuję indywidualność innych ludzi – czy tylko te cechy, które pasują do moich upodobań? Czy doceniam to, co otrzymuję?
Przypomnienie na dziś
Próby zmieniania innych ludzi są daremne, głupie, i oczywiście pozbawione miłości. Dzisiaj, zamiast podkreślać, że inni są problemem, mogę spojrzeć na siebie, by zobaczyć, co we mnie wymaga zmian.
„Początkiem miłości jest pozwolenie tym, których kochamy, by byli bez reszty sobą, i nienaleganie, by się wcielali w nasze własne wyobrażenia o nich”.
Thomas Merton
*
~~Jakąś infekcję mam, po wyrwaniu zęba.
Gardło zajęte, ropne i uszy bolą.
Tylko krupnik zdołałam ugotować, ba golonce z indyka,
do tego kanapki z czym kto chce, banany, śliwki, lody.
Dzisiejsze upały, wykończyły mnie.
Dobrze, że w końcu zaczęło padać.
Poszły sobie trzy dziewczynki
na coroczne Mogilskie Dożynki.
Miłe przeżyły chwile,
choć one są w Mogile.
Jedna już siwa i dwie szatynki.
| A to moje przemiłe sąsiadki. |
Twarze im odcięłam, gdyż nie wiem czy by tu widnieć chciały. Bukiecik za darmo mi przypięły.
I kilka zdjęć, czy filmików,
ku pamięci:
Niewiele można było usłyszeć, nagłośnienie marne było.
Jednak piosenkę z YT, tu jego wykonanie gdzieś, wkleiłam.
| Podłogi z desek , przygotowane do tańców były, |
Zabawa na nich wieczorem była.
I ochłoda wcześniej.
| I tak sobie samotnie wracałam, gdyż z mężem nie mogłam tam być. |
Aparat bezlitosny jest, pokazuje na twarzy, każdą niedoskonałość.
Nawet ja sama, tego w lustrze nie widzę😄
„Tak długo jak żyjesz, ucz się jak żyć”.
Seneka
Nic, co robimy, bez względu na to jak doskonale, nie może być docenione w samotności; z tego powodu zostaliśmy ocaleni dzięki miłości”.
Reinhold Niebuhr
~~
Grochówkę dziś gotuję na wędzonych żeberkach,
jarzyny wszelakie do tego dodając.
Lody w zamrażarce mam na upały i kompot, do uzupełnienia napojów.
Zęba wczoraj dałam sobie wyrwać i dziąsło mnie boli.
Orange bez przerwy do mnie esemesy śle,
jakby z automatu , że jakąś propozycję umowy mi w sobotę zaproponowano,
dużo by gadać.Skoro dekoderów nie wymienili, wedle tej umowy, jak pan objaśniał.
A w punkcie nas wyśmiali za taka umowę. jeden niesprawny jest, znaczy dekoder,
to jak mam te umowę podpisać z niesprawnym dekoderem?😁
Dziś ponagla, by umowę odebrać.
A rzeczywistość jest taka, że ja odbioru tv nie mam,
dekoder, nie działa.
Może i dobrze, trzeba od telewizji odpocząć,
Zatem książki czytam i o wiele więcej dla siebie, czasu mam.
Do 2 września, bez telewizora życie mam,
wówczas umowa nieprzyjęta i niepodpisana, wygasa.
I od nowa kołomyja się zacznie😂
Pojechali politycy na igrzyska,
po nich żal im d.pę ściska.
Stwierdził prezydent Duda,
że to u nas też się uda,
choć Tusk zablokował budowę lotniska.
*
Za ministra sportu Sławomira Nitrasa.
wypłynęła ze skarbu nasza kasa.
Zamiast wszystko skontrolować,
wolał polityką się zajmować.
To jego rządy i wina a nie prezesa.
*
*
https://kwejk.pl/tag/olimpiada
*
Przed podjęciem działania powinienem tylko przypomnieć sobie, że jestem pod opieką Siły Wyższej. Gdy tylko zawołam „Pomocy” czy „Zostaw i oddaj Bogu” lub „Uwierzyliśmy”, to wiem, że moja Siła Wyższa i ja możemy poradzić sobie z tym, co nas spotyka.
„Oddajemy swoją wolę i swoje życie pod opiekę Boga takiego, jak Go pojmujemy. Siła Wyższa jest jak przyjaciel, który naprawę troszczy się o nas i chce dzielić z nami nasze problemy”.
Alateen dzień po dniu
Eskalopki, wątróbka z jabłkiem, ziemniaki, karotka, śliwki, rosół ostry, lody
Dzień wyznawania miłości,
dziś wnosi trochę radości.
Niech każdy się postara,
kochać własnego komara.
Niech miłość w sercach zagości.
Kiedy siedzisz gdzieś w oddali
Myślisz sobie, o czym marzyć
I do chłopca swego długi piszesz list
Piszesz czule w kilku słowach
Teraz jesteś już gotowa
Więc kochany przyjedź do mnie choćby dziś
Kocham Ciebie za to, że jesteś jak lato
Tyle ciepła w sercu masz
Spróbujemy wreszcie odbudować szczęście
Które znikło tak jak ptak
Kiedy siedzisz tak przy stole
I próbujesz wmówić sobie
I przekonasz, że dla niego pragniesz żyć
Że szczęście i radość
Uczynią Wam zadość
I na długie lata kolorowy film
Kocham Ciebie za to, że jesteś jak lato
Tyle ciepła w sercu masz
Spróbujemy wreszcie odbudować szczęście
Które znikło tak jak ptak
Kocham Ciebie za to, że jesteś jak lato
Tyle ciepła w sercu masz
Spróbujemy wreszcie odbudować szczęście
Które znikło tak jak ptak
Data 20 sierpnia to szczególny dzień dla wszystkich zakochanych – to właśnie wtedy obchodzimy Dzień Wyznania Miłości. Jest to okazja, która pozwala nam nie tylko celebrować nasze emocje, ale także odważnie wyrażać je wobec bliskich nam osób.
Stan zakochania? "Trwa około dwóch lat, ma swój ograniczony czas" - RMF 24
*
„Czasem tak zawzięcie się staramy, że nie udaje nam się zauważyć, iż światło, którego szukamy, jest w nas”.
As We Understood...
~~
Pierś z kaczki, ziemniaczki, buraczki, truskawki, 11.99 zł za 500 g,
rosołek cienki, kompot, lody waniliowe.
Za kaczką nie przepadam ale dla odmiany zrobiłam:
Coś dla ciała, coś dla ducha,
Majki Jeżowskiej posłuchać.
Atmosfera się stworzy,
gdy przyjdą seniorzy.
Oby najpóźniej przyszła kostucha.
mieszany 03.09.08, 16:21 Odpowiedz
Łamią się kości
już ze starości
skóra wiotczeje
i włos linieje
nieostre oko
piersi głęboko
w dodatku tusza
fałdy porusza
z oczu coś kapie
po schodach sapie
krok już nie taki
same żylaki
stare jelita
coś ciągle zgrzyta
odchodzą gazy
po kilka razy
kurcze i dreszcze
... a żyje jeszcze
tropem_misia1 14.08.08, 08:31 Odpowiedz
z rana mnie dopadła,
całą radość życia zjadła.
Z mlaskiem siadła na tapczanie,
bólem uderzając w ramię.
W krzyże dźgnęła ,włos stargała
więc ma ranna twarz obrzmiała
już ubiera uśmiech "błogi"
tak naprawdę ma być srogismile)
lecz gdzieś wcięło moje zęby
więc jest kapeć z mojej gęby.
Chyba wstałam lewa nogą
bo me oczy znieść nie mogą
ani słońca, ni facjaty.
Wiem ,oddaję juz na raty
to co mi w młodosci dano,
robię to od lat co rano.
~~
Obiad tradycyjny niedzielny, kotlet schabowy z kapustą, ziemniaki, z boczniaków flaki, budyń czekoladowy, banany, kompot śliwkowo-jabłkowy, ciągle popijany, gdyż gorąc jest. plus 30 stopni.
***
Pomysłowa sukienka, talii nie widać i buty dodające wzrostu.
Po 20 już, korki, lud z weekendu wraca.Słońce jeszcze mocno grzeje.
| Słońce paliło. Ależ gruba jestem, na emeryturze ponad 20kg przytyłam. |
Na kiełbaski bonu nie mieliśmy, smakiem żeśmy sie obeszli.
Zdjęcie niżej.
Mogłam buty na koturnie ubrać, to by mnie wyszczupliło.
| Co to badania densytometryczne nie wiem. |
| Babcia z koczkiem i zaropiałym oczkiem. | W taki skwar, włosy rozpuszczone to jakby lisa czy szal na szyi mieć.😜 |
Wody pitnej z sieci miejskiej za to nie brakowało.
| Majka szalała, potem jeszcze jakaś zabawa taneczna była. |
https://www.national-geographic.pl/artykul/dzis-swiatowy-dzien-fotografii-oto-najstarsze-zdjecie
Trochę tych fotografii zrobiłam,( choć aparat zaćmę ma),
19 sierpnia przy tym uświęciłam- Dzień Fotografii.
Najbardziej to zdjęcie zapamiętam, kiedy artyści zeszli ze sceny
a pan ze swoim instrumentem😂
Na otwarciu igrzysk w Paryżu coś trzasło
i w wielu dzielnicach światło zgasło.
Bazylika Sacre-Coeur,
okazała cudu honneur.
Światłem wśród ciemności, Jezusem zabłysło.
https://www.tiktok.com/@xmarcinnowak/video/7396649554722000161?is_from_webapp=1&sender_device=pc
https://www.civitatis.com/f/images/reviews/activities/15424163/activity_15424163_attach_0.jpeg
Na 25 rocznicę ślubu, żeśmy sobie do Paryża, wycieczkę zafundowali.
Jeśli do 50 rocznicy dożyjemy, zrobimy tak samo.
Gdyż mój mąż, jest Paryżem zachwycony, choć w Stanach był i Chicago i w Berlinie,
ale jednak, to nie to samo. Po konsultacjach, wybieramy Rzym.🙏
~~
O obiedzie zapomniałam,
nie chce mi się ziemniaków obierać,choć zaraz to, mimo wszystko zrobię.
Jakieś sznycle zamrożone z lodówki wyciągnę,i do tego coś jakieś, do wyboru,
ogórek kiszony, małosolny czy też ćwikła zawekowana.
Marchewki nie chce mi się ucierać, choć dziś na promocji
po 1.99 zł za kilo kupiłam.
Resztki lodów, mąż z pojemnika dziś na deser wyjadł.
Pierwociny święcą w kościele.
Modlitwy dziś pachną jak ziele.
Nad Wisłą był cud,
o nowy prosi lud,
gdyż na świecie zło trupy ściele.
15.08.2014
Wierszyk dawny ale ciągle aktualny.
Dziś również Święto Wojska Polskiego.
Wyżej dzisiejsze ziele, wczoraj na przystanku i na osiedlu zebrane.
W sumie różami z ogródka, nawet nie przyozdobione.
Niżej jakieś bardzo starsze, z czosnkiem dodanym, dla odstraszenia wampirów chyba:😄
Ale bez czosnku było święcone 😇:
Na Jasnej Górze, tłumów nie widać.
Gdzie się ci pielgrzymi podziali?
Na rannej mszy, też ich nie widziałam.
Przez cale lata, ziele święciłam, w sumie samotnie po osiedlu szłam z nim.
Tu takie zdjęcie 10 lat temu, na którym trzy brody mam,
takie selfie mi wyszło, kiedy z tym zielem do kościoła szłam.
Siwieć zaczęłam, co widać, włosy przestałam malować.
Jednak na pocieszenie, oczy zielone mam:💖
W wieku Krystyny Jandy jestem i Anny Dymnej, to raczej już młodo nie będę wyglądać:
W tym roku sił na to już nie mam, ale syn butelkę cudownej wody z Gierzwałdu mi przywiózł,
to ziele nią pokropiłam i dziurawiec w ogródku mi wyrósł, do ziela dodałam.
Herbatkę, na dobre samopoczucie, można sobie z tego zaparzać.
I miętę zawsze w domu mieć.
Dzisiaj, kiedy napotkam na irytującą sytuację, zanim zareaguję, spytam siebie: „Jak bardzo to jest ważne?”. Mogę odkryć, że nie jest to dostatecznie ważne, bym poświęcił za to swoją pogodę ducha.
„Prawie tak samo istotne jest wiedzieć, co jest poważne, jak i co jest niepoważne”.
John Kenneth Galbraith
~~
Dziś pieczeń duszona z szynki w sosie cebulowo-grzybowym,
ziemniaki, ogórek kiszony, małosolny jeszcze.
Banany, ciasto czekoladowe z galaretką morelową i masa budyniową.
Lody waniliowe, dla ochłody, gdyż gorąc jest.
Dobrze, że wczoraj paczuszkę kupiłam.
W lutym z Walentym, w marcu z Dniem Kobiet, dla facetów mych, jestem obiekt. Podobnie dziś pięknie, przy dzisiejszym święcie. Kwiaty i bo...