Całą dobę wdycham zapach lip wokół,
i z tego wdychania , składam protokół.
Woń kwiatów niczym narkotyk,
moje płuca piersią czują ich dotyk.
Uwielbiam nasycać się wonnością ziół.
Na moim osiedlu lip zatrzęsienie,
choć mocno zaśmiecają otoczenie,
kwiaty ich lepią się do stóp,
słodkie normalnie jak miód,
to warto docenić ich znaczenie.
*
Ponoć dzień przytulania jest dziś,
samotny na półce siedzi miś.
On też czeka na przytulanki,
zanim wrzucony będzie do pralki,
gdyż kurzem pokryła się jego sierść.
Gdzieś mi w uszach brzmi piosenka w wykonaniu Janusza Zakrzeńskiego"Aleją lipową" czy coś podobnego,
ale znaleźć nie mogę.
Wiesz że drzewa dają energię przytulając się do nich .Wbij w Google .Lipy są cudowne .Dobrej nocy Ula .
OdpowiedzUsuńDo przytulania lepsze są brzozy i dęby.
UsuńLipy są takie jakby lepkie.
Tytuł powinien być bardziej wymowny,
przytulam się do zapachu lip .
Jako drewno lipowe, nie są zbyt trwałe,ale miękkie i łatwo w nim rzeźbić.
U mnie na osiedlu iw pobliżu, zatrzęsienie ich.
Z okien naliczyłam ich z 15 i stare są,
a zapach od kwitnienia aż ciężki,
a że był dzień przytulania,do się do tego zapachu przytulam.
Mają ponad 60 lat i łatwo sobie wyobrazić ile kwiecia na nich.
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nie mam pasieki, albo chociaż jednego ula:)
Pszczoły i miód lipowy cudny .Teraz chemia niszczy pszczoły .Zazdroszczę Ci tych lip ,melodia cudna .
OdpowiedzUsuńTeż szukałem ,ale tylko to https://youtu.be/uZMnEyxg66E
OdpowiedzUsuńPostaram się nazbierać trochę kwiatów lipy, w jakimś miejscu ustronnym z dala od ulicy.
UsuńJak się zrobi mocny napar,po wysuszeniu i mocno posłodzi, to udaje to miód.
Nawet przepis mam na taki piernik,lekki, na bazie syropu lipowego.
U mnie są aleje lipowe, mieszane z kasztanowcami.
Lip nikt nie pryska w przeciwieństwie do rzepaku, z którego też pszczoły korzystają.
Okno mam cały czas otwarte, by wdychać zapach,
ale przed chwilą miałam pierwsze spotkanie z komarem.
Zasłonię firany.Widocznie te owady uciekają od tego zapachu:)